Michał Czarnecki

Cześć, mieszkam i pracuję w Warszawie, gdzie robię większość moich zdjęć. Moje zainteresowanie fotografią objawiło się w 2012 roku kiedy to byłem uczestnikiem warsztatów z fotografii dokumentalnej prowadzonych przez Monikę Szewczyk. Było to bardzo ważne doświadczenie, które kompletnie zmieniło mój pogląd na fotografie. Przez kolejne lata pogłębiałem swoją wiedzę zarówno sam jak i na innych warsztatach. Staram się wychodzić na zdjęcia możliwe najczęściej jak to możliwe. Od jakiegoś czasu próbuje zbudować opowieść więcej niż jednym zdjęciem, czego rezultatem są dwa projekty długoterminowe nad którymi obecnie pracuję. Kiedy nie robię zdjęć, to gram sambę!

Wybrane nagrody i wyróżnienia

2018/04 – “Sony World Photography Awards”, kategoria street photography, wyróżnienie, Londyn, Wielka Brytania
2017/11 – “Urban Photo Awards” finalista w kategorii street photography, Triest, Włochy
2017/05 – “Polska Ulicznie 2017”, Dom Braci Jabłkowskich, Warszawa, Polska
2016/09 – “6. Leica Street Photo”, Leica 6×7 Gallery, Warszawa, Polska
2015/10 – “Street Art Photo”, w ramach Białystok Interphoto Festival, Białystok, Polska
2015/07 – “Eastreet 3. Street Photography from Eastern Europe” (katalog) – Warsztaty Kultury, Lublin, Polska

Publikacje

2015/11 – „Warszawa. Podręcznik zamieszkiwania“, wydawca: Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski
2015/08 – “Vieworld photomagazine #13”, s. 70-77

GALERIA - FOTOGRAFIA ULICZNA

Osobiście nie przepadam za terminem „fotografia uliczna”, ponieważ jest on mylący i nieprawdziwy. W moim odczuciu esencją fotografii ulicznej jest codzienność, pozornie nudne, niepozowane zdjęcia osób mi nieznanych w miejscu publicznym, a więc niekoniecznie musi to być ulica. Kiedy jestem na mieście staram się otworzyć na sytuacje, które mają miejsce. Jestem wytrwałym obserwatorem rzeczywistości, której przypatruje się z dystansu, nie ingeruje w nią. Najbardziej poruszają mnie proste, ludzkie zdarzenia, jak również te z nutą surrealizmu. Uwielbiam oglądać zdjęcia, ale głównie te klasyczne z przeszłości poniższych autorów: Robert Doisneau, Stephen Shore, Alex Webb, Manuel Alvarez-Bravo, Walker Evans, oraz Joel Meyerowitz (jak on opowiada o fotografii). Zdarza mi się również przeglądać malarstwo, w szczególności Edwarda Hoppera.

GALERIA - LONGING FOR NATURE - W TRAKCIE REALIZACJI

Jest wiele powodów dla których ludzie, zwłaszcza młodzi, chętnie przeprowadzają się do wielkiego miasta. Metropolia oferuje wymarzone oferty pracy, mnóstwo rozrywek, rozległy transport publiczny oraz możliwości poznania wielu nowych ludzi. Jednak życie w mieście w sposób oczywisty odcina nas od naszych pierwotnych korzeni – natury, której oznaki czy substytuty możemy napotkać w przestrzeni miejsckiej. Budzi to we mnie tęsknotę, nostalgię za prawdziwą dziczą pozbawioną oczywistych śladów człowieka.
W cyklu „Longing for nature” szukam śladów, substytutów, nawiązań do natury w przestrzeni miejskiej zarówno pod postacią architektury, sztucznych imitacji zieleni, nadruków na ubrania czy tatuaży na nietypowych elementach krajobrazu kończąc. Te wszystkie rzeczy są dla mnie swoistym odniesieniem i sygnałem, że człowiek potrzebuje natury i próbuje ją na różne sposoby przywołać.

GALERIA - SOME PLACE ELSE - W TRAKCIE REALIZACJI

Idę sobie chodnikiem w dużym mieście. Mijam wiele twarzy. Niektóre z nich przyciągają mnie bardziej niż pozostałe – są to twarze nieobecne, zanurzone w myślach. Wydają się być uwięzione gdzieś w przeszłości lub przyszłości, gdzieś pomiędzy swoimi troskami, a planami, obawami, a marzeniami. Ich umysły zdały się odpłynąć z teraźniejszości, która dzieje się teraz, oni są gdzie indziej.

Poniższa seria zdjęć dotyka wpływu nowoczesnego, szybkiego życia w mieście na jednostkę. Konsumpcjonizm, w którym żyjemy tworzy pragnienia, sztuczne potrzeby, jak również sugeruje, że szczęście można kupić. Nachalne reklamy przekazują te postawy całym społeczeństwom. Te komunikaty zostawiają istotny ślad w naszych umysłach – przesadne skupianie się przeszłych wydarzeniach czy też marzenie o przyszłych dobrach lub zamartwianie się własnym wyglądem za cenę bycia tu i teraz.